tel.: 18 33 14 320    kom.: 502 319 801    e-mail: snieznica@ksm.org.pl

 

 

Zima za nami


Zima na Śnieżnicy jest zawsze oczekiwaną i piękną porą roku. To dzięki niej wielu ludzi poznaje naszą okolicę, zagląda też do naszego Ośrodka – a potem nieraz przybywa i o innej porze roku.

Tegoroczna zima była wyjątkowo piękna: bardzo śnieżna i z dość stabilną pogodą. Dzięki opadom, które okrasiły nasz krajobraz już w grudniu, a na Boże Narodzenie przykryły Śnieżnicę dość grubą warstwą białego puchu, mieliśmy stała pokrywę śnieżną aż do końca kalendarzowej zimy. Najwięcej śniegu było w styczniu, gdy na początek ferii musieliśmy ciężkim sprzętem robić dojazd do Ośrodka a nawet i dojście dla… narciarzy od nas do stacji narciarskiej! Śnieg tworzył warstwę ok. 80-90 cm!  Okryty nim las poniósł wielkie szkody, bo łamały się drzewa iglaste, a i niejeden buk także nie wytrzymał okiści śnieżnej.

Mrozów wielkich nie było, tylko pod koniec stycznia bywało po ok. -10OC. W lutym zaś, w słoneczne dni było bardzo ciepło, bo nieraz 10 do 12OC!  Dalszych opadów śniegu było już bardzo mało, ale wystarczająco, by przykrywać i konserwować stary i ciągle duży śnieg.  Pod dostatkiem było go więc i dla narciarzy i dla tych, którzy na różne inne sposoby umieli się na nim bawić i cieszyć! Korzystanie z zimy u nas odbywało się, chwała Bogu, bezpiecznie, choć przez Ośrodek przewinęło się setki ludzi. Oprócz kilkunastu rodzin była to młodzież w grupach parafialnych lub zakonnych, byli też harcerze. Nie brakowało też turystów indywidualnych, którzy choć na chwilę odwiedzili nasz zakątek.

Zamieszczone zdjęcia niech pokażą choć trochę naszego zimowego uroku.

 

Przed nami lato

 

Najpierw jeszcze wiosna, która przybywa w tym roku z niejakim ociąganiem. Ostatnie resztki (starego) śniegu zniknęły z nastaniem kwietnia, choć parę razy spadł i nowy. Pobielił nasze góry, a nawet na chwilę i doliny. Przyroda bardzo powoli budzi się do życia, choć pierwsze kwiatki (podbiał i przebiśniegi) pokazały się już końcem marca. Tak samo słychać już od dawana śpiew niektórych ptaków. Widoczny od nas Ćwilin aż do Niedzieli Palmowej zachował w swych północnych połaciach białe płachty śniegu. Dużo dalszy i wyższy Turbacz, też widoczny od nas, bieleć będzie i teraz przez Wielkanoc, aż może do maja!

 

 

Loading ....

 

Accessibility statementStrona domowaSite mapSzukajContactFirstPreviousNextLastUp